Niesamowicie głupie i naiwne.czarny samael pisze: ↑23 maja 2019, 15:34BBC to Wasz najlepszy atak w historii. I oni, tak jak każdy inny zawodnik z tych czasów powinien być wynoszony pod niebiosa za ten okres, niezależnie od tego jak wygląda dziś, czy jak na pierwszy rzut oka wyglądała jego gra w tamtym czasie.
Już pomijając obecna dyspozycje takiego Benzemy, czy Bale, tym właśnie stwierdzeniem chcesz powiedzieć, że zawodnik powinien być trzymany w klubie przez sentyment i jego obecna forma (nawet tragiczna) nie powinna mieć znaczenia przez pryzmat tego co tam kiedyś osiągnął. Bale sobie może siedzieć do końca kariery na l4 i z wielomilionowym kontraktem oglądać sobie z trybun jak jego koledzy z drużyny się męczą bo był istotnym elementem najlepszej ekipy w historii swojego klubu. Ergo nie musi już się w ogóle starać na treningach i pracować nad odbudowaniem formy bo ma tutaj wszystko właśnie przez zasługi.
Piłka nożna to brutalny sport w którym nie ma miejsca na sentymenty. Idealnym przykładem jest tutaj Casillas, który pomimo wielkich osiągnięć i wielu lat spędzonych w Realu musiał w końcu przez swoją fatalna wręcz w pewnym momencie dyspozycje zostać pożegnany i zastąpiony nowym, na tamta chwile lepszym zawodnikiem, który dałby tej drużynie więcej i sprawiłby, że Real jako drużyna stałby się silniejszy.
Nie sprawiło to oczywiście w żadnym stopniu, że ktoś w klubie zapomniał o dokonaniach Casillasa. Dalej jest on pozytywnie wspominany przez kibiców Królewskich i widnieje w annałach jako jeden z najlepszych bramkarzy w historii. Po prostu jego forma zrobiła się tragiczna i trzeba było go zastąpić kimś lepszym by klub mógł dalej rywalizować z konkurencja i walczyć o najwyższe cele. Zwłaszcza, że mówimy o Realu Madryt.
Nie ma w piłce nikogo nie do ruszenia. Jesteś legenda to nią bądź, ale nie zwalnia cię to z zaprzestania ciągłej pracy nad sobą. W przeciwnym razie zostaniesz zastąpiony przez kogoś lepszego.



