A może Rafa? Teoretycznie ma wszystko żeby dostać tę posadę. Hiszpan, doświadczony na wielu polach, elastyczny taktycznie, wygrywał już LM, od paru lat bardzo udanie realizujący mniejszy projekt, do tego wie jak się upokarza Real. Ma wszystko.
Martinez swój największy sukces - Puchar Anglii z Wigan - pogodził o ile dobrze pamiętam ze spuszczeniem Wigan z ligi? Czy może to był ten sezon w którym byli na ostatnim miejscu w tabeli przez 30 kolejek, a potem zrobili 10pkt na City, United, Arsenalu i Chelsea i tylko dzięki temu się utrzymali? Nie pamiętam. Natomiast jego Everton to była lipa, duży zawód, choć akurat w Evertonie zawodzi od jakiegoś czasu każdy manager.



