wigan martineza potrafil dostac wpierdol 9-1 czy 8-0. valverde prowadzac slabiutki espanyol zagral z nim w finale pucharu uefa i przegrał go po karnych... valverde byl trenerem sredniakiem ale martinez to nawet nie jest sredniak, to jest ze dwie polki nizej niz valverde.
dzisiejszy everton oglada sie przyjemniej niz ten martineza. a gdzie evertonowi do sweansy rodgersa?
nie jestem i nigdy nie bylem fanem ani valverde ani koemana, zaden z nich nie powinien nigdy trafic na lawke barcelony, ale i tak obydwu wyzej stawiam niz martineza.
mozecie nazwac mnie szalonym ale ja poza blanciem chetnie zobaczylbym chocby wengera czy lopeteguia. bo to sa trenerzy do barcelonskiej gry a nie twardoglowi valverde, martinez czy koeman.



