Manchester United (zbiorczy)

romantyk

Post autor: romantyk » 23 paź 2005, 15:11

Wiec po pierwsze: na pewno nie chce, zeby Glazer sypal kasa tak jak Abramowicz. MU przerodziloby sie w druga Chelsea, a tego juz bym nie zniosl. Chcialbym zeby wygrywali wszystko, ale wole zeby nasza druzyna przegrywala niz przemienila sie w drugi team gwiazd.
Valverde pisze:Były gorsze sezony, gdzie było więcej kontuzji, a jednak MU lepiej sobie radziło
tak, ale wtedy Giggs, Scholes, Keane i inni byli w optymalnej formie. Oni ciagneli MU do przodu. A teraz nasi doswiadczeni pilkarze zupelnie nie maja formy i nie ma kto ciagnac MU do przodu
Valverde pisze:Krokiem do przodu będzie sprowadzenie Ballacka, ale takie transfery musimy wykonać jescze w liczbie 10 albo 12. Inaczej tylko pogrążymy się w jescze większym kryzysie...
troszke przesadziles. mysle, ze okolo 5 transferow wystarczy, bo w zasadzie mamy dobry sklad, nie brakuje nam zawodnikow z ponad przecietnymi umiejetnosciami. przede wszystkim nalezy wzmocnic obrone i kupic jakiegos dosc mlodego zawodnika do pomocy, Ballack bedzie tymczasowym rozwiazaniem.
Dombroś pisze:Ja zauważyłem (chyba nie tylko ja) że przez ostatnich pare lat SA Ferguson za bardzo wieżył w swoich młodzych wychowanków.
a ja zauwazylem zupelnie co innego. w ostatnich latach Alex stawial przewaznie na stara gwardie...

Domroś pisze:On chyba myśli, czeka i ma nadzieję że nie długo znowu trafią się takie talenty jak Beckcham, bacia Neville albo Scholes .
jest to bardzo prawdopodobne. Fletcher, Bardsley...

[quote-"Dombroś"]A nadzieja matką głupich[/quote]

prosze CIe, nie wypowiadaj sie!
Ostatnio zmieniony 23 paź 2005, 15:29 przez romantyk, łącznie zmieniany 1 raz.

Wróć do „Anglia”