no nie? jak to mozliwe, przeciez otamendi to glosniejsze nazwisko...
fakty sa takie, ze otamendi to marniak i nieprzypadkowo dopiero czwarta opcja na stoperze city po laporte, stonesie i kompanym. tak sie sklada natomiast, ze lille ogladalem dosc czesto (obserwowalem sobie glownie nicolasa pepe, o ktorym na forum kilkukrotnie pisalem) i fonte byl jednym z filarow tej rewelacji sezonu ligue 1. swietny sezon lille, wicemistrzostwo z wisienka w postaci wpierdolu 5-1 na psg (gol fonte), najlepsza defensywa w lidze (mniej straconych bramek nawet od psg, lyonu czy marsylii), a dowodzil nia wlasnie portugalczyk. tu nawet nie ma za bardzo pola do dyskusji, oczywiscie ze obecnie fonte>otamendi



