wciaz czekam na jakis kontrargument na moje "wypociny", na razie mamy jpegi ozoba i teksty, ze przykladny lider cristiano ciagnie kadre na poziomie polski do sukcesow odwrotnie od messiego, ktory bardziej przeszkadza. dodajmy, ze sukcesami tymi sa z reguly wypady tak usredniajac na poziomie 1/4 z jednym wyjatkiem na euro 2016, podczas ktorego finalu calkowicie przypadkowo praktycznie nie gral
odnosnie liderowania, wplywu na zespol sie nie wypowiadalem, bo to jest cos niezmierzalnego. moze rzeczywiscie cristiano ma wspanialy wplyw na swoje ekipy, a messi przeszkadza. tego nigdy tak naprawde sie nie dowiemy, bo widzimy jedynie koncowy efekt. efekty te sa nastepujace: wiecej trofeow w klubie i reprezentacji mimo krotszej kariery: messi. wiecej finalow z klubem i reprezentacja: messi. lepsze wystepy w finalach: messi (34 mecze, 29 goli i 14 asyst, ronaldo 28 meczow, 19 goli i 2 asysty). lepszy w bezposrednich pojedynkach: messi. zdaj sobie sprawe, ze cala dyskusja ma miejsce tylko dlatego, ze kilka zespolow skuteczniej od argentynczykow wykorzystywalo jedenastki. gdyby bylo odwrotnie i dla swietego odhaczyli jakies copa, calej tej dyskusji by nie bylo. tym efektem sa tez boiskowe zachowania cristiano, ktoremu niejednokrotnie w momencie kiedy na boisku sie nie ukladalo wyladowywal frustracje albo na rywalach jakimis brutalnymi zagraniami (mnostwo czerwonych kartek, drugie tyle siedziowie bali mu sie pokazac), albo na wlasnych kolegach jakimis zalosnymi gestami czy wypowiedziami godnymi primadonny. masz tez te wszystkie wypowiedzi kolegow z druzyn ronaldo, ktorzy podczas kiedy gral z nimi oczywiscie przykladnie swiecili gebami w wywiadach ze wszystko jest zajebiscie, ale po czasie wychodzilo, ze ronaldo byl dosc konfliktowy i mial chlodne relacje z wieloma graczami - od rooneya po ramosa, przykladow sporo. to sa fakty, nam pozostaje jedynie zinterpretowac. jak wychodzi ci, ze ronaldo to przykladny lider, twoje prawo



