Dokładnie. Nie chodzi tylko o indywidualne osiągnięcia jak gole i asysty.
Rola lidera nie kończy się na statystykach tylko na wpływie na drużynę. Charyzma (dzięki Ozob, brakowało mi tego slowa) to jest coś co odróżnia Messiego od CR7
A jeszcze co do wyników Leo w Barcelonie i reprze. W Hiszpanii nie on był liderem bo miał obok siebie Puyola Xaviego czy Inieste którzy pełnili te role i przy nich Messi dorastał. W kadrze nikogo takiego nie ma (może był nim Mascherano ale teraz próżno szukac) i kolejny już trener robi błąd stawiając w tej roli Leo. Robiąc krzywdę i jemu i wynikom.
Brazylia 94 była na boisku kierowana przez Dunge który potrafił wpłynąć na zespół. A przecież nikt nie nazwie go najlepszym piłkarzem tego zespołu bo takimi byli Romario czy Bebeto. CR7 jest takim połączeniem tych 2 cech i nawet będąc słabszy indywidualne od Messiego w sumie tych składowych go przewyższa. EoT



