juz raz wczesniej cytowalem cie bezposrednio, zebys uzyl w koncu jakichs kontrargumentow na moje "wypociny", kiedy ja uzywam konkretnych danych - porownalem ich kadry (wg ozoba porownywalne - niestety nie byl w stanie odniesc sie posta, gdzie mu na to odpowiedzialem), wyniki ich reprezentacji na turniejach (4 finaly messiego w tym mundial [w sumie tak sobie teraz pomyslalem, ze 5, bo przeciez wygral jeszcze olimpiade z asysta przy zwycieskiej bramce] vs 3 finaly ronaldo w tym jeden wygrany w ktorym praktycznie nie gral, z drabinka na poziomie grupy eliminacyjnej, drugi towarzyski, trzeci przejebany do 0 jak te argentynczykow), indywidualne wystepy w finalach (tutaj miala sie objawiac przewaga portugalczyka, niestety po zderzeniu farmazonow z faktami okazalo sie, ze ma w tych finalach 0 goli i 0 asyst, wiec zaczela sie gadka o tym, ze za to motywowal w [ch**]), zachowania w niekorzystnych momentach (11 czerwonych kartek, fochy na partnerow etc. etc.)
nie doczekalem sie niczego merytorycznego. w odpowiedzi otrzymuje pismo obrazkowe od ozoba, zarzuty o brak ciagniecia druzyny bo koniec koncow nie ma tytulow od goscia ktory uwaza ze najwiekszy wplyw na druzyne w historii mial cruyff (ktory z reprezentacja wygral dokladnie...nic



