Zarabiają mniej/więcej tyle co i Neto - po co wymieniać sprawdzonego bramkarza pierwszego składu (który odszedł z Juve bo miał dość siedzenia na ławce a teraz miałby znów wrócić na ławę) na dwóch wiecznych rezerwowych Barcelony i podwajać przy tym wydatki na pensjęgrzegorzfcb pisze: ↑17 cze 2019, 23:15Obaj po nieco ponad 2 mln ponoćInferno pisze: ↑17 cze 2019, 22:06Ile zarabiają w Barcelonie Cillesen i Rafinha? Wymiana Brazylijczyka na Holendra za taką samą kwotę to czysta głupota z punktu widzenia Valencii - to musi być jedna ze składowych jakiejś większej wymiany.
Od samego początku nie widziałem miejsca dla Denisa Suareza - blokowałby rozwój nie tylko Kang-In'a ale także Ferrana Torresa czy Carlosa Solera.
Rafinha już bardziej odpowiada potrzebom Valencii ale tylko jeśli miałby być darmowym dodatkiem do wymiany bramkarzy.
Co do Denisa & Rafinhi się nie zgodzę, jest odwrotnie IMO
Denis to zmiennik/zabezpieczenie dla Guedesa, Rafinha to prawa strona drugiej linii, tam czuje się najlepiej
Denis Suarez grywa bliżej lewej
Guedes ma dostawać więcej szans w ataku a na jego stronie chce częściej występować Torres - Suarez jest w Valencii zbędny. Co innego Rafinha, który mógłby luzować Solera jak i Picciniego.
Bienias o ile dobrze pamiętam to Neto w tym sezonie wypadł lepiej nie tylko od Holedra a także od ter Stegena - więc miejmy nadzieję że ta wymiana to tylko plotka.



