Wisła Kraków (zbiorczy)

Awatar użytkownika
mlody_
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1547
Rejestracja: 15 mar 2005, 21:06
Reputacja: 0
Lokalizacja: Kraków

Post autor: mlody_ » 24 paź 2005, 18:26

Ciekawa informacja została podana na nieoficjalnej stronie Wisły.
wislakrakow.com pisze:Według nieoficjalnych doniesień, dziś zwolniony z posady pierwszego trenera Wisły Kraków zostanie Jerzy Engel.

Zobaczymy, czy to rzecznik potwierdzi, czy ktoś.
Ale w sumie najpierw trzeba mieć o wiele lepszy skład, bo co może trener zrobić jak nie ma składu?


Konrad Gołoś: Muszę więcej pracować
Po porażkach i remisach Wisły twarz Konrada Gołosia jest niczym sumienie drużyny Wisły. Nie chce wtedy mówić o tym, co było dobre, cały czas krąży wokół swoich błędów. - Nie mam jednak zamiaru składać broni. Chyba, że ludzie w Krakowie już zupełnie nie będą mieli ochoty na mnie patrzeć.


Z meczem z Koroną Gołoś wiązał duże nadzieje. Przez ostatnie tygodnie trenował zawsze dłużej niż pozostali zawodnicy Wisły. Do szatni po zajęciach wracał conajmniej pół godziny później, zazwyczaj w towarzystwie Marcina Juszczyka. Po dobrym początku spotkania z Koroną, z biegiem czasu było coraz gorzej.

Po meczu z Koroną z szatni wyszedł jako ostatni. - Wiem wiem, sporo strat... Wiedziałem, że za bardzo nie idzie mi gra, więc później koncentrowałem się już na tym, by odbierać te piłki. Przede wszystkim żeby walczyć. Ostro ruszyłem na początku. Może nawet narzuciłem sobie zbyt duże tempo i później troszkę to odczułem. Szkoda, bo mieliśmy ich na widelcu. Przy stanie 2:0 myślałem, że już ich zgnietliśmy. Nie sądziłem, że coś jeszcze zrobią. Później za bardzo daliśmy im pograć.

Byłeś bardzo aktywny. Z lepszym lub gorszym skutkiem brałeś udział w niemal każdej akcji Wisły.

- Na pewno te stracone piłki nie dodały mi pewności. Widać chyba, że wciąż nie mogę jej nabrać, tak jak było wcześniej. Kurcze, po tych dwóch bramkach poczułem się znów sobą, a później znów bałem się zagrać, kombinowałem i traciłem piłki. Wniosek jest jeden - muszę więcej pracować nad wszystkimi elementami, by stawać się coraz lepszy. Ja zrobię wszystko dla tego klubu i będę walczył na boisku dopóki będę miał siłę, nawet jeśli kibicom nie będzie się podobać moja gra.

No właśnie. Wydaje się, że krytyka kibiców skupia się na twojej osobie. Jak radzisz sobie z krytyką?

- To nie jest proste. Nie mogę powiedzieć, że przychodzi mi to łatwo. Ja chcę jak najlepiej dla tego klubu i nie mogę się poddawać i liczę, że jeszcze kibice przekonają się do mnie.

Trener chyba też nie szczędził ci słów krytyki. Na konferencji powiedział, że najwięcej pretensji miał do środkowych pomocników.

- Trener mówił, że za bardzo daliśmy im pograć w środku. Muszę chyba powoli się przyzwyczajać, że będę odpowiadał za każdy przegrany czy zremisowany mecz. Krytykę oczywiście przyjmuję.


To wywiad z Konradem Gołosiem. Musze przyznać, że taka postawa, bardzo mi sie podoba. Przede wszystkim jest ambitny, przyznaje sie do swoich błędów, chce poprawiać swoje umiejętności. Miejmy nadzieje, że będzie coraz lepszy. :)

Wróć do „Polska”