Nie musi się zaraz podkładać. Wystarczy że Jamesy i Zapaty sobie dziś odpoczną a Queiroz do pograć rezerwowym. Wszystko w nogach Paragwaju. A Argentyna wychodząc z trzeciego miejsca i tak wpadnie na... Brazylię więc koniec rumakowania. Paragwaj zagrałby z Wenezuelą więc tym bardziej ma o co walczyć
A czego oczekujesz po reprezentacji której selekcjonerem jest kompletny żółtodziób. Dostał robotę pewnie na podobnej zasadzie co Brzęczek. Inna sprawa to to że naprawdę brakuje w Argentynie klasowych graczy, szczególnie w pomocy i obronie. Zestaw to sobie z reprezentacją z któregokolwiek z ostatnich Mundiali. Bida aż piszczy.



