I zaczęło się od jednej spudlowanej główki knypka, co ma 1,7 m.
Ja dorzucę trzy grosze. Za Ronaldo nie przepadam (choć to tytan pracy), Messiego lubię. Różnica między nimi jest moim zadaniem taka, że Messi gra bardziej kombinacyjną piłkę, więcej klepie, CR jest bardziej fizyczny. Przy tym drugim stylu gry to, z kim grasz w drużynie ma mniejsze znaczenie. Nie to, żebym deprecjonował ziomków Messiego, że niby nie ma z kim pograć, ale po prostu ma taki styl gry, że tylko z piłkarzami o odpowiednich predyspozycjach będzie wyglądał dobrze. Taki jest - mam wrażenie - jego urok.



