dokladnie, w barcelonie po prostu dobrze trafil juz na siodmego czy osmego trenera z ktorym pracuje i partnerow przez te 15 lat raz za razem ma zawsze idealnych, tak ze koniec koncow zawsze gra messiego wyglada podobnie fantastycznie. na pewno dokladnie tak jestczarny samael pisze: ↑24 cze 2019, 15:54Problem z Messim nie polega na tym, że mu nie wyjdzie turniej. Problem polega na tym, że w Argentynie wygląda "inaczej", a Ronaldo sprawdził się w MU, Realu, Juve, Portugalii... Tym samym tworzy się automatycznie sugestia mówiąca, że Messi po prostu dobrze trafił.
PS wtylumacz mi, jak to jest, ze ten "inny", niesprawdzajacy sie w reprezentacji messi gra z wynikiem 0,81 punktu w kanadyjce na mecz (68 goli i 40 asyst w 133 meczach), a piekny sprawdzajacy sie wszedzie i zawsze niezaleznie od partnerow punktuje rzadziej od tego marnego reprezentacyjnego messiego zarowno w reprezentacji portugalii (0,74 gola/asysty na mecz), jak i w manchesterze (0,59 gola/asysty na mecz), a po zmianie partnerow z madryckich na turynskich nagle z poziomu 40-60 bramek na sezon nie dobil do 30? aaa juz wiem, jak to jest - po prostu wymysliles sobie teorie, ktora nijak sie ma do rzeczywistosci
nie chce mi sie szukac dokladnych statystyk, ale mysle ze nawet w wieku 32 lat drybling messiego wciaz jest jednym z najlepszych na swiecie, natomiast na pewno zgodze sie, ze nie ma juz tego odejscia, ani wydolnosci co pare lat temu. messi to tez zreszta widzi i tez swoj styl zmienia, w ostatnich sezonach w barcelonie chetnie oddawal paleczke 'dryblera' neymarowi czy zdrowemu dembele, a sam skupial sie na zasypywaniu ich czy swietnie grajacego bez pilki alby podaniami. tylko no w argentynie ani nie ma za bardzo podac, bo gra bez pilki lezy, ani nikt za messiego pojedynkow nie powygrywa, stad czasem sam musi sie w nie wdawac w beznadziejnych sytuacjach, ten slynny juz obrazek z ostatniej akcji z meczu z paragwajem tego idealnym przyklademSalas11 pisze: ↑24 cze 2019, 13:28Jeszcze słowo odnośnie Messiego. Brak świeżości to jedno, z racji upływu lat coraz ciężej będzie mu znosić trudy sezonu a już tym bardziej odnajdywać jakieś rezerwy w czerwcu. Tu uważam że powinien raz na zawsze dać sobie spokój z reprezentacją i zamiast dobijać organizm turniejami w czerwcu skupić się na regeneracji sił i optymalnym przygotowaniu do kolejnego sezonu. Z obecną kadrą nic nie wskóra, za rok też się to nie zmieni, ani za trzy na Mundialu w Katarze na który jeszcze trzeba awansować a może to być prawdziwa droga krzyżowa. Co do samego stylu gry Messiego, też musi już nanosić pewne poprawki i zrozumieć że najlepszy czas za nim. Do czego zmierzam? Dryblingi Messiego to mieszanka znakomitej kontroli nad piłką i przyspieszenia na pierwszych metrach dzięki czemu był szybszy z piłką przy nodze od większości obrońców. Wielu nie musiał nawet mijać, po prostu ich wyprzedzał. Teraz się to zmienia, nie ma tego odejścia, jest wyraźnie wolniejszy a jego dryblingi coraz mniej skuteczne. Chyba najwyższa pora by Argentyńczyk skupił się bardziej na rozegraniu niż atakom z głębi. Pora stać się klasyczną dziesiątką we włoskim stylu jak Baggio, Del Piero cz Totti. Fakt że oni akurat demonami szybkości nigdy nie byli, ale chodzi mi bardziej o zaadaptowanie ich stylu gry który zapewniał całej trójce długowieczność na naprawdę wysokim poziomie.



