W lidze gra z pastuchami, więc obciążenie minimalne. Prowadziło go już dwóch zupełnie różnych trenerów, każdy ze swoim sztabem przygotowania fizycznego. Ney musiałby być ogromnym pechowcem żeby w takich warunkach wypadać co sezon z gry z powodów innych niż jego własny organizm.



