Copa America 2019

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4376
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2621
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Copa America 2019

Post autor: Cement » 03 lip 2019, 4:48

1/2 finału

Brazylia - Argentyna 2:0 (Gabriel Jesus 19' Roberto Firmino 71')
Klasyk w półfinale Copa America nie rozczarował, było to naprawdę dobre spotkanie. Lepiej zaczęli Brazylijczycy, którzy w pierwszych minutach częściej byli przy piłce i atakowali. Argentyna opanowała sytuację i próbowała przejąć inicjatywę, i kiedy wydawało się, że wydarzenia będą rozwijać się po myśli Albicelestes, Brazylia zdobyła gola po świetnej akcji - przed bramkę dogrywał Firmino, a Gabriel Jesus z bliska dopełnił formalności. Argentyna nie grała źle, Messi był aktywny i starał się brać na siebie ciężar gry. Najbliżej gola dla Argentyny w 1. połowie było w 30 min., kiedy to po wrzutce Messiego z rzutu wolnego Aguero główkował w poprzeczkę. W 36 min. po świetnej indywidualnej akcji Messi zagrał prostopadle do Aguero, jednak strzał piłkarza City został zablokowany. Po przerwie Argentyńczycy kontynuowali ofensywną grę i stwarzali sobie kolejne sytuacje. W 50 min. strzał Lautaro Martineza z pola karnego obronił Alisson, a w 57 min. Messi najpierw huknął w słupek, a następnie niecelnie dobił z ostrego kąta. W 66 min. Messi był faulowany tuż przed polem karnym, jego mocne uderzenie pod poprzeczkę obronił Alisson. Mimo dobrej gry Argentyny w 2. połowie Brazylijczycy zadali decydujący cios. W 71 min. Canarinhos wprowadzili zabójczą kontrę. Wypad zaledwie dwóch graczy na połowę rywala zakończył się golem - Gabriel Jesus (dotychczas zawodził na tym turnieju, dziś w końcu zagrał dobre spotkanie) minął kilku Argentyńczyków i wyłożył piłkę Firmino, który ustalił wynik meczu. Po utracie drugiego gola Argentyńczycy jeszcze atakowali, ale chyba już bez wiary w możliwość odwrócenia losów meczu. Brazylia może nie rzuciła na kolana, ale była skuteczna i wypunktowała rywala. Albicelestes mieli naprawdę dobre fragmenty gry, kiedy inicjatywa była po ich stronie i stwarzali sobie sytuacje, ale to było dziś za mało na gospodarzy turnieju.

Wróć do „Piłka nożna na świecie”