Taką deklarację złożył publicznie selekcjoner polskiej reprezentacji piłkarskiej Paweł Janas.
- Nie słyszałem słów trenera, więc nie chcę się do tego odnosić. Na pewno to byłoby coś szalenie miłego, przecież każdy marzy o grze w reprezentacji - powiedział Grzegorz Piechna.
Przez długi czas nieśmiałe głosy o sprawdzeniu Piechny w reprezentacji traktowane były z przymrużeniem oka. Zauważano, że bramki strzela drużynom, które nie należą do najlepszych w lidze.
Po niedzielnym meczu z Wisłą w Krakowie, gdzie "Kiełbasa" dwukrotnie okazał się lepszy od reprezentacyjnej obrony mistrzów Polski, szmer podziwu i niedowierzania przeszedł przez pół polskiej ligi. Po 11 kolejkach Piechna ma na koncie 12 bramek - tyle ile chciał strzelić w całych rozgrywkach.
janas wczoraj powiedzial ze sprawdzi piechne w meczu z estonia, wiec mamy kolejnego kadrowicza z korony
a tak odbiegajac od tematu:
nie mielismy jeszcze probnej maturykibic_korony pisze:Ja bardzo dobrze potrafie czytac ze zrozumieniem na probnej maturze mialem 5
LOL
pzdr



