Jednak jakby Barcelonie wlazły transfery Neymara i Griezmanna, to strach patrzeć na ich ofensywę - Neymar, Messi, Suarez, Griezmann... Nikt w Europie nie ma mocniejszej czwórki z przodu. Do tego jak by Barca była cwana, to podczas gdy Real skupia się na Pogbie, to Ci mogliby pozyskać sobie Eriksena jaki pasuje do ich stylu, no i jeszcze De Ligt. By się okazało, że to Barca byłaby królem letniego okienka transferowego a nie Real który nawet jak kupi Pogbę i wyda ponad 400 mln na transfery, to jakościowo część zawodników jak Mendy, Jovic, Militao, Rodrygo będą zwyczajnie zagadką, czy na takim poziomie sobie dadzą radę.
Na razie jednak te spekulacje transferowe Barcelony, to taki straszak a na ich nieudolnych próbach próbuje korzystać Juventus jaki też nie jest obojętny na De Ligta czy Griezmanna. Niedojrzałe dziecko - Neymar w sumie nie ma wielkiego zaufania na rynku i mimo jego umiejętności, to jednak wydać 200 mln na gościa jaki gwiazdorzy, strzela fochy i jest wiecznie kontuzjowany... Niech se idzie do Barcy



