Messiego okradli w półfinale z dwóch karnych, których sędzia w ogóle nie sprawdził na VARze. Gdyby taka sytuacja miała miejsce w LM, to byłaby to afera głośna jak nigdy. Niesłuszne, czy nawet naciągane czerwo w meczu o 3. miejsce tylko dopełniło czarę goryczy.



