No cos w tym jest.
A jeszcze do tej wyliczanki dodam,ze to samo sie działo i z Mascherano i z Suarezem jak Barcelona negocjowała ich transfery.
Przypadek? Czy zaplanowana strategia?
Eh te pytania bez odpowiedzi.
Edwards (CEO Liverpoolu) zrobił majstersztyk wpisując przy okazji transferu Coutinho klauzule, ze przez ilestam najblizszych okienek barca bedzie musiała dopłacic okragłe 100 mln futntow do wynegocjowanej kwoty kazdego nastepnego transferu z Liverpoolu. Widac w srodowisku doskonale wiedzą jak działa Barca i staraja sie bronic przed tym jak tylko mozna.



