Tym razem bez Malediwow po, ale przynajmniej do Indii lece pierwsza klasa. Turystycznie glownym celem miasto i jego okolice, jakies bary tez mam nadzieje uda sie pozaliczac.
Tym razem sie jednak troche boje, bo zaczalem leki na ryj brac i nie wiem jak cala ta mieszanka na mnie wplynie



