Na Q&A (pytania i odpowiedzi), którego bohaterami byli Manolas, Insigne i Mertens, kibice mieli okazję zapytać swoich ulubieńców o nurtujące ich rzeczy lub różnorakie ciekawostki. Wtedy do akcji włączył się pewien tajemniczy Carlo…
Prowadzący: – Jak masz na imię? – Carlo. Prowadzący: – Do kogo jest twoje pytanie? – Do kapitana, Insigne. Jak to jest… (w tym momencie Insigne dostrzegł trenera i spadł z fotela) Jestem Carlo, z Reggiolo. Chciałem zapytać, jak to jest, że w drużynie narodowej i w innej formacji grasz lepiej?
Sala i zawodnicy w tym momencie pękli ze śmiechu, po czym Mertens uprzedził swojego kolegę mówiąc: – To chyba wina trenera, nie? Insigne wtedy dołączył, dodając: – To zawsze wina menedżera, wiesz o tym, prawda?



