Pierwsza kolejka za nami. Nie ma co wyciągać daleko idących wniosków, ale kilka luźnych spostrzeżeń można napisać.
Arka vs Jaga - gospodarze bardzo słaba gra, dopiero w drugiej połowie coś zaczęli konstruować, Antonik nieźle na tle słabej dyspozycji reszty drużyny. Marciniak fatalny występ, ale chociaż wywiad dał epicki w przerwie.
Jaga bardzo mi się podobała w pierwszej połowie, piłka ładnie chodziła, ale rywal jednak na wiele pozwalał. Prikryl, Pospisil i Imaz na duży plus. Cieszy też bramka młodzieżowca Bidy. W drugiej słabsza gra, ale mieli dwubramkowe prowadzenie, więc mogli spokojnie kontrolować mecz. Zobaczymy co będzie dalej.
ŁKS vs Lechia - mimo braku bramek mecz nie był zły, Ramirez powinien się wyróżniać w naszej lidze, ogólnie do linii pola karnego gra beniaminka wyglądała nieźle, ale później brakowało pomysłu. Lechia jak to Lechia solidna defensywa, kilka kontr mieli, ale nic specjalnego, jednak grali końcówkę pierwszej i całą drugą połowę w dziesiątkę. Trzeba mieć to na uwadze.
Meczów sobotnich nie oglądałem, bo byłem na weselu, ale skróty obczaiłem i poczytałem co nieco.
Raków vs Korona - sparaliżowały chyba trochę oczekiwania, kiepsko wyglądali piłkarze Rakowa, gdyby nie Gliwa byłoby jeszcze gorzej na tablicy wyników. Korona nieźle, ale też po prostu beniaminek był słaby w tym meczu.
Wisła K. vs Śląsk - goście już na początku dwie niezłe sytuacje, później dwie dobre Wisły. Mogło to pójść w obie strony. Bramkarze obu drużyn zaliczyli dobre występy. Bardzo ładna bramka Stigleca.
Piast vs Lech - bardzo dobre wejście w mecz miał Piast, bramka Felixa. Następnie słupek Lecha, strzał z wolnego Jevticia. Gospodarze powinni podwyższyć, Parzyszek spokojnie mógł mieć w tym meczu dublet. Wszystko zmarnował i się zemściło. Wyrównał Tomczyk po genialnej asyście Jevticia.
Zagłębie vs Cracovia - mecz do zapomnienia, nudne zawody. Poza niezłym początkiem gospodarze mnie zawiedli. Cracovia też przeciętnie, ale oni jednak byli po czwartkowych 120 minutach. Pierwsza bramka Rafaela Lopesa w naszej lidze po asyście innego nowego zawodnika Pasów, czyli van Amersfoorta.
Legia vs Pogoń - jak to zwykle bywa w ostatnich falstart Legii, ale moim zdaniem nie grali tak źle. Pierwsza połowa bardzo słaba, ale w drugiej nie wyglądało to źle. Pretensje na pewno można mieć o szybkie oddanie prowadzenia, ale nawet po stracie bramki mieli swoje sytuacje. Świetny jednak w bramce Pogoni był Stipica. Portowcy bardzo dobre kontry, Buksa super występ. No i Kozulj co za bramka! Kapitalne uderzenie ma ten zawodnik.
Wisła P. vs Górnik - pierwsze 20 minut interesujące. Poprzeczka gości, później gospodarzy. Obroniony karny strzelany przez Angulo, świetnie się Żynel zrehabilitował za jego sprokurowanie. Później było gorzej. Druga połowa rozpoczęta z impetem, pewnie wykonana jedenastka Furmana. Wyrównał na kwadrans przed końcem Angulo, po fatalnej stracie Szwocha. Typowy mecz na remis.



