Jesteśmy teraz na podobnym etapie co 2010/2011 kiedy Mourinho przyszedł do Realu żeby w końcu jakoś to poustawiać i dać fundament na solidną drużynę (3 półfinały rok w rok, 2 razy 2 miejsce, 1 raz 1 miejsce w La Liga, rok później Ancelotti zgarnia kubek CL). Po tym co zdążyłem zobaczyć w sparingach i po transferach mam wątpliwości, że Zidane jest właściwą osobą do prowadzenia nowego projektu(bo tego, że wygrał 3 ligi mistrzów mu nikt nie odbiera). W sumie nawet ciężko mówić o nowym projekcie kiedy o środku pola decyduje "stara gwardia", kiedy jedynym defensywnym pomocnikiem jest Casemiro, który od jakiegoś czasu jest bez formy a jeżeli on nie gra to na tej pozycji jest ustawiany Kroos, który zazwyczaj truchta jeżeli chodzi o bronienie i krycie i wtedy jest niesamowity bałagan jeżeli chodzi o obronę.
Wiem, że to tylko sparing ale wielu co oglądało mecz jest zdania, że ten mecz powinien się skończyć 15-3 dla Atletico, że w Atletico taktycznie było w porządku a Real taktycznie nie istniał. Coraz bardziej odnoszę wrażenie, że jednak Zidane nie ma pojęcia co robi.
Pozbycie się Llorente oraz Reguilona oraz zakup Mendy'ego(?) to były dla mnie kompletnie nielogiczne decyzje przy obecnej kadrze. Wiatrak Marcelo dalej w startowej 11



