Zachwyt nad Llorente polega na tym, że ma o wiele lepszą charakterystykę od drwala z Brazylii i o wiele bardziej pasuje do grania piłką a nie antyfutbolu jakim jest wrzucanie nieustannie balona w pole karne. Ponadto Kroos na szóstce już wielokrotnie pokazywał, że się tam po prostu nie nadaje, a my umyślnie brniemy w pozostanie z jednym DM'em na cały sezon.
Ramos po meczu mówił "My podeszliśmy do tego jak do sparingu, a oni nie.". Może i tak było, widziałem dosłownie dwie, trzy sekundy tego sparingu, ale to nie jest żadne wytłumaczenie. Co będzie następne? Manita od Barcelony? Miała być rewolucja, a tu cały czas trzymamy się tych samych nazwisk plus Hazard. Niech ten sezon pokaże jakim trenerem jest Zidane, jak nie wyjdzie to za rok płacić ile się da Guardioli i skończyć raz na zawsze z tym pseudofutbolem, na który nie da się patrzeć.


