Ostatnio pisali, że jakiś piłkarz z Malty poszedł za 15 baniek. Ich liga jest tak potężna czy raczej zarządzający klubem ogarnięci? Bo mi też się wydaje, że tutaj mamy bandę frajerów, których cieszą ochłapy. Każdy wie, że w naszej lidze można wyrwać perełki i bogate kluby będą za nich płacić więcej tylko po co skoro można za drobne? M


