Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Slim91
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8638
Rejestracja: 13 kwie 2007, 21:12
Reputacja: 487

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Slim91 » 31 lip 2019, 0:32

Nie no kesz zapomniał, że w rzeczywistości nie ma genescouta i zabawił się w FMa na forum. Zacznę od absurdalnego wyrzucenia Nacho. Kogoś kto pokrywa wiele pozycji w defensywie i zostawić WIECZNIE kontuzjowanego Vallejo. Później ta pomoc. Beż żadnego gracza który odpowiada za defensywę. Kij dajmy tam Jamesa, Eriksena, wielkiego Pulisicia, Hazarda, Isco wrzućmy jeszcze Asensio dokupmy Neymara i będzie w ogóle super. Jak miałbym to rozstawić na grafice to byłby środek obrony i później wielka pustka, aż do 25 metra przed bramką rywali. Czarna dziura. Zidanes y Pavones to byłoby nic przy tym. Kolejno ściągając Puliscia ktory nie zagrał jeszcze meczu w Chelsea oraz bezpodstawnie wyolbrzymiając jego talent. Jaja do kwadratu jak to pisał Wilmore.

Pobawię we wróżbitę przed zbliżającym się sezonem. Zidane poleci w tym sezonie lub ewentualnie go zakończy nic więcej z jego ręki nie przewiduje. Pogba okaże się klapą jeżeli ostatecznie tu trafi. Barca zdobędzie misia. Vinicius jeżeli nie poprawi wykończenia to widzę go gdzieś na poziomie Villarreal nic więcej. Rodrygo który od ogłoszenia transferu do Realu ponoć nie zagrał dobrego spotkania dla Santosu więc osobiście nie upatrywał bym go w realnym wzmocnieniu na ten sezon, a dwóch Vinciusów Real nie może przecież ogrywać jednocześnie. Nawet IMO powinien zacząć od Castilli. Do tego dochodzi Kubo z podobną charakterystyką. Same transfery też nie rozpieszczają. Hazard owszem mega wzmocnienie, a reszta to przyszłość. Na domiar złego został kilu piłkarzy którzy ewidentnie są po drugiej strony rzeki bądź niechętnie są wystawiania przez Zizou. Warto dodać, że odeszło dwóch od których być może zacząłbym nową erę - Llorente oraz Ceballos. Nie sądzę również aby Jovic wygryzł Benzeme w erze Zidane'a.

Wróć do „Hiszpania”