Major League Soccer

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4381
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2625
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Major League Soccer

Post autor: Cement » 04 sie 2019, 1:07

Atlanta United - Los Angeles Galaxy 3:0 (Romney 23'-sam., Gonzalez 43'-sam., Martinez 72'-karny)
Po porażce z Los Angeles FC obrońcy MLS Cup zmerzyli się z innym zespołem z Kalifornii. Galaxy przystąpili do tego meczu mocno osłabieni, z powodu żółtych kartek pauzować musieli Ibrahimović oraz Urugwajczyk Diego Polenta. Braki te, zwłaszcza Zlatana, było widać - gra ofensywna Galaxy wyglądała słabo, a zastępujący Szweda Meksykanin Antuna był niewidoczny. Gospodarze atakowali z animuszem. Już w 5 min. Irakijczyk Meriam przedarł się lewą stroną pola karnego, jak pachołki mijając obrońców - mógł strzelać, ale zdecydował się na podanie do Josefa Martineza, piłka nie dotarła jednak do najlepszego strzelca MLS ubiegłego sezonu. W 22 min. gospodarze udokumentowali przewagę - no, nie do końca oni, gdyż po dograniu Gonzalo Martineza Romney skierował piłkę do własnej bramki. Atlanta kontynuowała ataki i była bliska zdobycia kolejnych goli - Barco trafił w poprzeczkę, a chwilę później po kolejnej dobrej akcji mocny strzał Martineza po ziemi obronił Bingham. Pity Martinez trafił w słupek, a po kolejnej świetnej akcji Merama lewą stroną i jego dograniu do Josefa Martineza Giancarlo Gonzalez strzelił drugiego swojaka Galaxy w tym meczu. Chwilę później mógł paść trzeci gol - Meram znów świetnie dograł z lewej strony, a Gonzalo Martinez uderzył po ziemi obok bramki. W 2. połowie nadal lepsza była Atlanta, kontynuując ataki i naciskając przeciętnie spisującą się dziś obronę Galaxy. Giancarlo Gonzalez faulując Josefa Martineza do samobója dołożył jeszcze sprokurowanego karnego, a gola z wapna zdobył sam wenezuelski snajper strzelając precyzyjnie przy lewym słupku. Zespół z Los Angeles był bezrady, a w końcówce prowadzenie Atlanty mógł jeszcze podwyższyć Gonzalo Martinez, uderzył jednak wysoko nad bramką. Dzięki zwycięstwu gospodarze objęli chwilowo prowadzenie w Eastern Conference.

Dla Galaxy była to druga z rzędu wysoka porażka, w poprzednim meczu przegrali 0:4 z Portland Timbers. Teraz czeka ich kolejny trudny mecz, wyjazdowe spotkanie z DC United.

Wróć do „Piłka nożna na świecie”