Pamiętam jak o sile Chelsea stanowili Desailly, Zola, Vialli, Popescu - to był zespół. Grali ładną piłkę [co nie znaczy że ich lubiłem. w razie wątpliwości patrz początek posta
Nie lubie jak do klubu wnoszą pieniądze niewaidomego pochodzenia i zaczynają kupowac wszystkich wokoło. No nie lubie. Taka Barca kupiła kilku świetnych pikarzy, ale nie wykupiła pół europy. Real kupił samych najlepszych, ale nie sprzatnął wszystkich innym sprzed nosa.
A tutaj pojawai się Romek z karta kredytową i zaczyna zakupy jak. Przebija ilkakrotnie oferty rywali - to mi sięnie podoba



