Real Madryt (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post autor: Mentor » 26 paź 2005, 19:59

cru pisze:Oczywiste jest, że boli Was nieuznanie apelacji wobec żółci dla Messiego - ja meczu ani skrótu nie widziałem, więc nie mam co się wypowiadać na temat słuszności kartonika. Jednak diagnoza w tym wypadku wydaje się dość prosta - niesłuszna czerwień dla Bekchama oznaczała przymusową absencję dwóch meczy, a co za tym idzie, konieczność gry drużyny bez swojego aktualnego głównego motoru napędowego (chodzi mi o asysty B.), co jest bardzo dużym osłabieniem; osłabieniem tylko i wyłącznie z winy widzimisie sędziego... Natomiast niesłuszna żółta dla Messiego oznacza... nic. Kartkę, nie przeszkadzającą mu w następnych meczach, nie osłabiającą drużyny w żadnym stopniu. Przyznasz chyba, że waga błędnej decyzji sędziego dużo mniejsza, prawda? Gdyby teraz rozpatrywano pozytywnie apelację w sprawie każdej błędnej decyzji, niezależnie od jej wagi, sytuacja w PD stałaby się po prostu komiczna - bo kluby latałyby z pierdołami po każdej kolejce, jako że sędziowie błędy popełniali, popełniają i zapewne popełniać będą.
O proszę jak ładnie napisane. Zgadzam się w 100%. Nie mniej jednak uważam, że odwołanie kartki Beckhamowi przy jednoczesnym podtrzymaniu kartki Messiego to kpina. Nie chodzi mi o jej wpływ na ewentualną absencję Leo tylko właśnie o irracjonalność. IMHO kluby nie powinny mieć w ogóle możliwości składania jakichkolwiek apelacji czy odwołań. Trzeba poprawić sędziowanie a nie naprawiać błędy wyręczając się federacją. Lepiej zapobiegać niż leczyć.

Wróć do „Hiszpania”