Kosciół

Awatar użytkownika
bagg
Bianconero
Posty: 4725
Rejestracja: 19 sty 2005, 19:08
Reputacja: 43

Post autor: bagg » 26 paź 2005, 20:51

Chlopaczek pisze:Moim zdaniem malo jest ksiezy ktorzy czuja glebokie powolanie i robia to co robia dla ludzi a nie dla siebie

No właśnie. Ale tacy księżą( z głebokim powołaniem) są. Przyznam szczerze, że zdanie mam podobne do wielu z Was. Wiekszość księży trzepie kasę(np. Rydzyk), o prawdziwym Bogu dawno zapomniało. To denerwuje. Wiadomo człowiek jest człowiekiem. W tej chwili w społeczeństwie nie ma za dużo takich 'dobrych Samarytanów'. Staramy się żyć tak aby Nam było jak najlepiej. Dlatego denerwujące jest to, że księży traktujemy często jako osoby tak jakby to nazwać...'ważniejsze'. Niektórzy ludzie przy spowiedzi mówią takie rzeczy jakie innym osobom nigdy by nie powiedziały. A przeciez ksiądz...to zazwyczaj 'tylko' człowiek.

Ale powrócmy do tematu: Ksiądza, który czuję głębokie powołanie.

Odnoszę wrażenie, że ks Proboszcz z mojej parafii jest właśnie taką osobą. Miałem okazję wiele razy z nim rozmawiać, zawsze pomagał mi znaleźć odpowiedzi na nurtujące mnie pytania, swoje homilie/kazania wygłasza piękne. Tak piękne. Mówi o Bogu w taki sposób...taki....no własnie ciężko to opisać. Ale mówi tak, że mam ochotę iść do Kościoła aby posłuchać jego nauk. Nauk bardzo mądrych(przynajmniej ja odnoszę takie wrażenie). Jest on człowiekiem chorym, lecz mimo to niepodłamuję się. Żyję i pomaga innym. Pomaga jak tylko najlepiej potrafi...z całego serca. I to jest piękne. I takich księży potrzeba nam więcej.

Co do tematu kościoła, a Boga.

Słusznie zauważyliście, że kościół często zatraca prawdziwą wiarę w Boga. Ja w Boga wierzę. Wierzę, że istnieje. Gdy mam prawdziwy problem to staram się słuchać w siebie...w swoje wnętrze. Wierzę, że tam właśnie gdzieś jest Jego głos rozsądku, który mi podpowie. To jest właśnie dla mnie Bóg. Nie jakiś nic nie warty medalik. Nie jakiś figurka. Mogę powiedzieć, żę Bóg jest częściowo jak wiatr. Nie widać Go..., ale jednak czuć, że gdzieś tam jest.
A co do kościoła. Uczęszczam do niego(wcześniej już opisałem czemu).
Modlę się razem z resztą ludzi w kościele i wierzę, że to do Boga dojdzie.

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”