hmmm... ja tam nic nie czuje... moze dlatego, ze jestem lekko zakatarzony...Mogę powiedzieć, żę Bóg jest częściowo jak wiatr. Nie widać Go..., ale jednak czuć
ja osobiscie jestem antykoscielny. nie mam nic do wiary w boga itp., ale sam kosciol jako instytucja jest zgnily i zepsuty do szpiku. wszedzie pedofile, chamy i oszusci. znam wiele osob wierzacych, ktore poglady na temat kosciola maja podobne. wierzy sie w boga, a nie w kosciol. to sprawa indywidualna czy ktos wierzy czy nie i nikt nie powinien sie do tego wcinac i nawracac. tak samo wierzacy nie powinni sie wcinac, jezeli ktos jest niewierzacy. co niestety nie ma miejsca w polsce. jak nie masz chrztu to jestes diabel, nie chodzisz na religie, jestes diabel, nie masz slubu koscielnego, jestes diabel. zyjemy w rzeczpospolitej koscielnej i to mnie wkurza. czemu w salach wisza krzyze? przeciez to swiecka instytucja. teraz bedzie jeszcze gorzej, w koncu pisuary wygraly wybory, a kaczor jest preziem.... ratunku!!


