Ja akurat zwracam uwagę na to, jaką wodę kupuję, ile minerałów jest w niej rozpuszczonych i staram się szukać tych, które mają odpowiednio dużo magnezu i wapnia w odpowiednich proporcjach (proporcje wapnia do magnezu 2:1, bo wtedy lepiej się przyswajają). No i trzeba pamiętać, że picie zbyt dużych ilości wody o wysokiej zawartości minerałów może mieć również negatywne skutki. Jeśli sięgam po wody o dużej ilości minerałów - najczęściej Piwniczanka.
Z wodą w sklepie jest też trochę jak z masłem - można trafić na coś wartościowego i na coś tylko ładnie opakowanego. Wody źródlane dla przykładu tych minerałów nie mają praktycznie wcale i na pewno lepsze od kranówki nie będą, a też się je spotyka i co mniej rozeznani pewnie myślą, że piją coś dobrego.
Woda kranowa w Polsce ma duże obostrzenia i faktycznie nie jest "trująca", ale co do ilości minerałów i wartości odżywczych - to będzie zależeć od miejsca. Mieszkałem w różnych miejscach i piłem tam różną wodę.



