IMO zdecydowanie przecenia się mineralizację wody w diecie przeciętnego człowieka. W specyficznych sytuacjach, przy dużych niedoborach, może ma to sens, ale w większości przypadków suplementacja wodą jest bez sensu. Nieefektywne i taniej wychodzi z diety.
Mitem jest też, że woda o małej mineralizacji wypłukuje minerały. Chyba, że mówimy o wodzie destylowanej ale nikt takiej nie pije.
Woda z kranu jest tej samej klasy co normalne wody, a skoro nie ma różnicy to po co przepłacać?


