Inter znów przegrał 2-3.Przypomina sie mecz z Palermo.Czyzby Mancini i cała druzyna nie wiedział ze pierwsza polowa jest tak samo ważna jak druga.Kolejne frajersko stracone punkty tymbardziej ze rywale nie tracą.
Napewno ciesza bramki Adriano(choc ta druga dośc przypakowa).Mam nadzieje ze powrócił do formy bo GRANDE ADRIANO=GRANDE INTER.Chyba zaden zawodnik Interu nie ma takiego wpływu na gre druzyny jak Adriano
Mimo straty dalej walczymy.FORZA INTER



