A ja mam dokłądnie na odwrót od wszystkich. Jak robię większe zakupy do domu raz na 2-3 tygodnie do tylko kerfur. Jak robię zakupy na szybko na mieście to tylko żabka. Po pierwsze jest mniejsza, po drugie praktycznie nigdy nie ma kolejek (oprócz niedziel niehandlowych, ale tutaj nie ma wyjscią), a po trzecie mają zajebiste lodówki w których jest prawie wszystko.
W biedronce czy lidlu jestem raz na pół roku, a do obu mam może kilometr.



