Kosciół

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 13054
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3335
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Post autor: Chlopaczek » 26 paź 2005, 23:49

Dobrze pogadac z kims kto nie chce przekonywac mnie na sile do swoich pogladow tylko jest tutaj w celu wymiany i poznania opinii osob inaczej patrzacych na sprawy wiary.
Krzysztof Jarzyna pisze: Ok, rozumiem o co Ci chodzi. ale wg mnie tutaj mozna wskazac na kilka kwestii.
Po pierwsze [ciach] -sorry
Wiesz konstytucja jest nadrzednym dokumentem i jesli cos tam jest zapisane to mozna by przynajmniej sprawiac pozory ze sie tego przestrzega.A ja wchodze w niedziele do lokalu wyborczego i widze godlo panstwowe a zaraz obok niego krzyz.To juz przesada.Nawet nie wspomne o kasie ktora kosciol wyciaga z budzetu panstwa.Czyli ja place Ty placisz spoleczenstwo placi.
Ja tez zaliczam sie do katolikow ale tylko z nazwy bo zostalem ochrzczony.Jednak do katolicyzmu mi tak daleko jak do Interu jednak wypisanie z kosciola to nie jest jedno slowo.W sumie co mi da wypisanie sie z kosciola?Nic bo dopoki dopoty nie bedzie tak jak w niektorych krajach ze obowiazkowo jakas sume przeznacza sie na kosciol jesli deklarujesz sie ze jestes wierzacy nie widze problemu ze jestem zaliczany do katolikow (na papierze oczywiscie).
Co do innych religii nie chodzi o nauczanie ale przynajmniej zahaczenie o te religie.Pokazanie ze katolicyzm to nie jest jedyna sluszna wiara i mozna tez dokonywac wyborow.Chcialbym zeby do tego doszlo.
Krzysztof Jarzyna pisze:Oczywiscie z perspektywy osoby niewierzacej wydaje sie to gwalceniem jej praw (co byc moze po czesci tym jest) ale trzeba tez powiedziec, ze dla sporej liczby Polakow ten uklad jest dobry - i to nie tylko dla wierzacych ale i dla niewierzacych. tych drugich nikt nie zmusza do chodzenia na religie. czasem towarzyszy temu poczucie wyobcowania, ale to wynika z bycia w mniejszosci. nie jestesmy jeszcze na tyle swiadomym spoleczenstwem, zeby kazda mniejszosc czula sie u nas bardzo dobrze. ale czy nalezy za to winic wiare? nie sadze. to wynika raczej z wyksztalcenia, swiadomosci, czy tez zwyczajnej ludzkiej mentalnosci jaka posiada kazdy narod.
To nie jest byc moze lamanie praw ale na pewno nim jest.Wiare mozna wynic za wiele rzeczy miedzy innymi za wyobcowanie bo ona nie tylko laczy ale tez wyraznie dzieli spoleczenstwo.Kiedys zapytali Bjork (wiem to zaden autorytet) co by zrobila najpierw gdyby miala absolutna wladze?Odpowiedziala ze zakazalaby wyznawania jakiejkolwiek religii bo jak wiemy z historii (oraz czasow nam obecnych) najkrwawsze wojny to te na tle religijnym.Na upartego mozna nawet II wojne swiatowa podpiac pod ten schemat poniewaz antysemityzm ma korzenie w religii katolickiej.
Krzysztof Jarzyna pisze: Masz racje, tylko ze trzeba zauwazyc, ze wszedzie zdarzaja sie ludzie przypadkowi, ktorzy nie powinni sie tam znalezc. a jezeli taki znajdzie sie wsrod ksiezy jest to niesamowicie widoczne i wyjaskrawione (wlasnie z tego powodu, ze powinni byc tacy jak napisales). nie mowie, ze jest to niewielkie zjawisko, nie mam zamiaru usprawiedliwiac tych, ktorzy sa chamami, pedofilami itd. ale trzeba zwrocic uwage, ze nie wszyscy sa tacy. jednak moze byc 100 prawych a jeden nie i to wlasnie on przysloni caly obraz, bo o tamtych nikt nie wspomni.
Chyba problem jest chyba bardziej zlozony.Jakis rok temu wycztalem na internecie ze jakas organizacja (niestety zapomnialem nazwy nie moge wszystkiego pamietac) wyliczyla (tylko sobie znanym sposobem) ze polowa z 400 tysiecy ksiezy na swiecie to geje.
Krzysztof Jarzyna pisze:Ja jestem wierzacy i moge Cie zapewnic ze zdaje sobie sprawe ze takie rzeczy sie dzieja. co wiecej, moge powiedziec ze wiekszosc katolikow sobie z tego zdaje sprawe. moze oprocz dewotek i innych slepo zapatrzonych w kler.
Moze i to do nich dociera ale wola o tym nie myslec.Jak zle wspomeniania ktore starasz sie ze wszystkich sil schowac w glab pamieci.Bo co by musieli czuc gdyby przyjmujac komunie zaczeli sie zastanawiac czy akurat ta reka z ktorej teraz biora oplatek do ust nie macala dzien wczesniej ministranta?Niektorzy wychodza niestety z blednego i bardzo niebezpiecznego zalozenia ze jesli o jakims problemie sie nie mowi to go po prostu nie ma.A niektorzy z jeszcze ciekawszego zalozenia ze ksiadz to jakis nadczlowiek i on z samej definicji prowadzi cnotliwe zycie.

edit:
Tomachos pisze:
Nie, ale pisałeś ze sprawy kościelne nie są poruszane w mediach a o tym co cytyje media nadaja ciągle - to jest logika twojego pisania.
Gdzie sa poruszane?Ja jakos nie slyszalem ostatnio o tym zeby polskie media poruszyly temat dewiacji seksualnej wsrod ksiezy.Faktycznie moze malo ogladam tv.Jak cos bedzie znowu na ten temat to daj znac...
Tomachos pisze:Dzieja sie i to nie jest dobre - trzeba zwalczać wszelkie patologie!!
Ale nie mieczem tylko miłością!! nie znasz kościoła od wewnątrz i nie wiesz tak naprawde jak kosciół z tym walczy i jaka ma sprawność, latego badz bardziej powściągliwy!!
Przeciez mowie Ci jak walczy.Przenoszac gejow i pedofilii (to forma milosci co nie?) z parafii do parafii i starajac sie ze wszystkich sil zeby cala sprawa nie wyszla za mury kosciola.A sprawnosc ma naprawde wybitna (bo placi wybitne odszkodowania jak juz sprawa wyjdzie na jaw).
Ale o tym pewnie nie wiesz bo w tv o tym nie mowia.W zamian wyemituja kolejne wspominiki o Janie Pawle Wielkim (ktory tak przy okazji chronil wlasnie takich dewiantow wiedziales o tym?).

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”