Cały tydzień spałam po 2-3h to się wczoraj położyłam spać. No i ciul, pół nocy spędziłam poza terenem łóżka, nie będę mówić gdzie, bo wielu facetów wciąż myśli, że kobiety tego nie robią.
Dziwię się, że w ogóle dałam radę odprowadzić Zochę, kupić zapas coli i wrócić do domu. Miband pokazuje, że zrobiłam na tym dystansie 600 kroków więcej niż zwykle, co oznacza, że szłam jakimiś miniaturowymi kroczkami


