Real Madryt (zbiorczy)

Awatar użytkownika
RadoGol
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 318
Rejestracja: 13 wrz 2005, 15:53
Reputacja: 0
Lokalizacja: Zegrze

Post autor: RadoGol » 27 paź 2005, 9:51

Zacznę od podstawowych słów, czyli o tym, że jest źle a nawet bardzo. Wynik nie musiał być aż taki zły, bo druga i trzecia bramka były tak śmieszne, że nie powinny zostać strzelone, w końcu jak można zostawić nie krytego zawodnika w polu karnym przy rzucie rożnym (1 bramka) lub bez karnie wbiegającego w pole (2 bramka)? Pomyśleć, że jakby obrona się nie zagapiła i te dwie bramki by nie padły to mamy korzystny wynik 1:1. Luxemburgo chyba zapomniał przed meczem zrobić odprawy taktycznej, bo akcje Królewskich wyglądały jakby piłkarze po pierwszy raz ze sobą grali. Szkoda, że w takim meczu zawiódł jeden z najlepszych graczy, Realu w tym sezonie - Guti. Dobrze, chociaż że najładniejsza bramka należała do Królewskich, miejmy nadzieje, że to dobry znak dla Raula i że zapoczątkuje to jego kolejnymi trafieniami. Uważam, że trzeba o tym spotkaniu jak najszybciej zapomnieć i dobrze przygotować się do następnego meczu, który trzeba obowiązkowo wygrać i zmazać wreszcie tą serię porażek.

Wróć do „Hiszpania”