O ile porażke 2:1 z Valencią przyjołem spokojnie...(sędzia, przeciwnik itp) o tyle ta z Depor mnie troche zaskoczyła...przegrać 3:1 mając aspiracje na tytuł mistrza kraju to coś troche nie tak. Martwi kontuzja Zidana, który jako jeden z niewieli w Realu może udzwignąć ciężar rozgrywania akcji. Moim zdaniem również obrona nie wygląda tak jak wyglądać powinna...
Teraz jednak nie ma czasu na żale i płaczki bo zostało do rozegrania jescze wiele meczów w których Królewscy mogą zdobyć wiele punktów...kto wie kto wie jak bedzie wygladac tabela na koniec sezonu?
Mam nadzieje, że na 1 miejscu będzie REAL...REAL MADRYT !



