Przypomniałeś mi pewną historię z moich kręgów. Pewna dziewczyna jest ode mnie trzy lata młodsza, chodzi do technikum razem z dziewczyną mojego dawnego kolegi. Miała chłopaka starszego od siebie o jakieś 7 lat (coś koło tego), dość długo byli ze sobą. Typ kilka miesięcy temu zorganizował jej imprezę z okazji osiemnastych urodzin wykładając na to kilka tysięcy. Po krótkim czasie ta dziewczyna zostawiła go dla innego.


