Domek nr 10 (temat luźny)

Awatar użytkownika
DDK
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 17001
Rejestracja: 09 sty 2012, 0:01
Reputacja: 5295
Kibicuję: Tylko WISŁA

Domek nr 10 (temat luźny)

Post autor: DDK » 24 sie 2019, 0:32

Słuchajcie, bo piszecie tutaj o wydaniu paru koła czy to na jakieś badania, rekrutacje czy imprezę. Ja rozumiem, że większości takie rzeczy wydają się abstrakcyjne, ale... serio? Nie znam głównych wydarzeń, ale znam za to przynajmniej kilkanaście osób, które potrafiły rozjebać 1-2k w jedną noc na głupią imprezę. Sam imprezuje bardzo rzadko, ale miesiąc temu w Toruniu ot tak poszły 3-4 paki, a prawda jest taka, że wejście na imprezę + lożę + żarcie + nocleg + alkohol w klubie mieliśmy za friko. Gdybyśmy mieli za to płacić, to pewnie wyszłoby drugie tyle.

Jak byłem na kawalerskim to potrafiliśmy w 1,5h rozjebać 2k w go-go, gdzie mieliśmy i tak wszystko za 50% ceny. Potem się jeszcze dowiedziałem, że oprócz tego poszło parę stówek na prywatne tańce. Jak znajomy, który teraz pracuje na stanowisku kierowniczym, szedł parę lat temu w melanż (wtedy też był kierownikiem, tylko w innej firmie) to mówi, że zdarzało się w 3-4 osoby rozjebać dychę, jak się kończyło na burdelach.

Druga sprawa, że chłopaki z Waszych opowieści nie wydawali na siebie, tylko dla kogoś, w kim byli zakochani. Wszyscy chyba wiedzą, że miłość bywa ślepa, więc czy wydanie paru koła na coś co dla drugiej osoby jest mega ważne, albo na prezent, który miał zostać w pamięci do końca życia, to naprawdę wielki wydatek?

Wróć do „Hyde Park”