Domek nr 10 (temat luźny)

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 26698
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 6645

Domek nr 10 (temat luźny)

Post autor: Boromir » 24 sie 2019, 16:02

sickstick pisze:
24 sie 2019, 12:34
Chodziło mu tylko o to żeby pokazać jej ile na nią wydaje, koszta nie grały roli.
W czasach jak jeszcze byłem biednym studenciakiem zapoznałem się z jedną laską, jak się potem okazało z wyższych sfer. Oczywiście jak się z nią zapoznawałem o tym nie wiedziałem i po pierwszym spacerze zaproponowałem wyjście gdzieś na miasto. No to rzuciła nazwą jakiejś restauracji to mówię, że spoko i się zgadamy. Pech chciał, że po sprawdzeniu w restauracji okazało się, że to była restauracja gdzieś za miastem, w stylu tych zajazdów dla bogaczy, nad jeziorkiem z przystanią itd.

Zadzwoniłem do niej, że chyba jest nienormalna jak biedakowi studentowi geologii proponuje wyjście do takich miejsc i że myślałem raczej o Sfinksie na Starym Rynku (kiedyś był) XD

Co się okazało wcale nie była zła, a nawet się ucieszyła bo twierdziła, że faceci wiedząc, że jest dziana strasznie się prują na pokazanie swojego ego i żaden nie chciał odmówić, chociaż po niektórych było widać, że ich nie stać.

Po tej "kłótni" poszliśmy normalnie na piwo do pubu :D

Dziewczyna całkiem normalna, chociaż na dłuższą metę czuć jednak było zamiłowanie do pieniądza (nie w negatywnym sensie, po prostu bogaci ludzie mają inne problemy niż większość społeczeństwa) i nic z tego nie pykło.

Wróć do „Hyde Park”