No własnie ja mam podobnie. Aktualnie jestem na kupnie mieszkania, możliwe, że w tym tygodniu pójdzie umowa przedwstępna, ale szkoda mi młodości na siedzenie w domu i nic nierobienie, więc przynajmniej staram się jeździć gdzieś - w tym roku Barcelona, Gdańsk, Toruń, 2 albo 3 razy Warszawa, Bratysława, Wiedeń, a chciałbym jeszcze Rygę + jakieś 2-3 weekendy gdzieś poza Krakowem + oczywiście wyjazdy Wisły, ale tego tutaj nie wliczam.Slim91 pisze: ↑24 sie 2019, 16:46Co do wydawania kasy. Staram się nie rozwalać za granicą. Obecnie coś tam odkładam na mieszkanie oraz część wydaje na podróże. Jeżeli uda mi się lokum ogarnąć w ciągu kilku lat to już będę wydawawał wszystko na wakacje. Raczej nigdy bym nie wydał na imprezę ponad 1000 zl.
A co do imprezy, to też nigdy nie wydawałem więćej jak kilkadziesiąt złotych na imprezę, ale od 2-3 lat jak imprezuję raz na parę miesięcy to już często łącze to np. z noclegiem czy innymi wydatkami. Aczkolwiek jak wydałęm te kilka stówek ostatnio to był lekki dyskomfort przez parę dni



