Ja nie jestem tak skrajnym, żeby usuwać wszystko, ale jak byłem na działalności i widziałem jaki dostaje przelew, a nastepnie płaciłem po kolei: VAT, ZUS i dochodowy to... się nóż w kieszeni otwierał.
Szczerze, to odkąd zaczałem pracować to tyle się nauczyłem o składkach na zleceniu, umowie o pracę, podatkach przy działalności, prowadzeniu spółki itd. że żadna szkoła by mnie tyle nie nauczyła.



