Zgaodzę się ale nie tylko. Gdyby klub ciągle wygrywał to by zbankrutował (bez żadnej aluzji).Bo kibice by nie przychodzili na mecze. Ale nawet jeśli na mecze Chelsea nie przychodili by kibice to i tak ten klub by nie zbankrutował...Kiedyś tak było z jakimś Holenderskim klubem chyba z Feeyenordem.-=MiC=- pisze:Gdyby takie zespoly jak Chelsea nie przegrywaly to chyba pilkarze byli by robotami.
Ale jeśli w lidze ma się takiego konkurenta jakim jest Chelsea to nawet taki puchcar jest wieelkim celem.-=MiC=- pisze: Pozatym Carling Cup nie jest prestizowym pucharem
P.S Chciałem dodać że nie jestem żadnym przeciwnikiem "The Blues". Nic nie mam do tego klubu.


