Z tego co widzę, to mylisz hipotezy naukowe z teoriami. Teorie to fakty i obecny stan wiedzy naukowej. To nie jest kwestia "wierzę"/"nie wierzę".
Tu nie ma realnego miejsca na dyskusję. Próba równoważenia stanowisk, to jak próba powiedzenia "dajmy głos płaskoziemcom/denaialistom grawitacji/ludziom od chemistralis".
Jest ogół społeczeństwa i banda idiotów w danej sprawie, która nie potrafi się pogodzić z rzeczywistością. I religie nie są tu żadnym usprawiedliwieniem.



