Kosciół

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 13054
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3335
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Post autor: Chlopaczek » 27 paź 2005, 20:26

Krzysztof Jarzyna pisze: Ale czy naprawde masz takie same odczucia jak widzisz symbol wiary, ktorej nie wyznajesz i symbol klubu, ktorego nienawidzisz? jak dla mnie sa to rozne emocje. no chyba, ze katolicyzm to dla Ciebie wrog.
Nie takie same bo jak patrze na herb Starej Damy to mnie jeszcze bardziej skreca.
A tak juz na serio wszystko rozbija sie o zapis konstytucyjny o ktorym juz rozmawialismy.Umieszczanie krzyza czy innych symboli religijnych w budynkach uzytecznosci publicznej jest z mojego punktu widzenia juz nawet nie tyle co lamaniem prawa ile proba pewnego narzucenia mi tej wiary.W bardzo delikatny rzeklbym podprogowy sposob.Troche tez brzydzi mnie umieszczanie krzyza szczegolnie w panstwowych szkolach ktory dla mnie osobiscie jest symbolem smierci cierpienia i kary.
Krzysztof Jarzyna pisze:Po pierwsze to chyba troche sie zagalopowalismy, bo szczerze mowiac to chyba te krzyze to nie jest az tak popularna sprawa. jestem z Rzeszowa, czyli z Podkarpacia gdzie wiadomo, ze odsetek wierzacych jest pewnie najwiekszy w kraju. a krzyze, owszem zdazaja sie, ale mozna nawet powiedziec, ze w sladowych ilosciach. chociazby u mnie na uczelni - nie ma w ogole.
Ale to nie chodzi tylko o krzyze.Krzyz jest najbardziej reprezentatywny.Chodzi tez o rozne obrazy czy obrazki o pomniki papieza wyrastajace jak grzyby po deszczu (finansowane najczesciej z kasy miasta) albo zmienianie nazw ulic na JP2.Wkurza mnie ze sa wyniki wyborow a tv leci do jakiegos biskupa zeby powiedzial narodowi czy wybralismy dobrze czy zle.Irytuje mnie ze jak papiez powie ze potepia zamachy terrorystyczne to wszystkie tv w Polsce nas o tym powiadomia (oh jak dobrze wiedziec ze papiez to potepia albo ze sie modli w intencji ofiar juz wiem ze tez tak powinienem robic).Wkurza mnie to jaki kosciol ma wplyw na blokowanie niektorych ustaw (legalizacja zwiazkow homoseksualnych to pierwsza z brzegu).W spomnianej juz Hiszpani Zapatero powiedzial ze kosciol ma sie nie wtracac Hiszpania to panstwo swieckie morda w kubel i koniec ale u nas ciagle kler ma strasznie duzo do powiedzenia.Krzyz to tylko kropla.Skoro juz jestesmy przy sejmie to tam nad drzwiami tez wisi krzyz...
Krzysztof Jarzyna pisze:A po drugie - nawet w kraju tak liberalnym jak USA nawiazywanie do Boga jest na porzadku dziennym (chociazby motto narodowe - "In God We Trust"), wiec u nas chyba i tak nie jest z tym tak najgorzej.
Tam nawiazanie do Boga jest tak czeste bo prezydent jest niemal oszolomem religijnym.Slawna sprawa ze niby Bog kazal mu zaatakowac Irak.Bo jesli prezydent oficjalnie mowi do narodu ze wedlug niego najwiekszym filozofem czy idolem jest Jezus to cos jest chyba nie tak.
Krzysztof Jarzyna pisze:To raczej zawdzieczamy romantykom (nie tym z pilka.pl :lol: ) na czele z Mickiewiczem, ktorzy tworzyli i przelewali swoje wizje na takich fazach, ze wielu dzisiaj mogloby im zazdroscic :wink:
Tak dobrze to odczytales :) "Dziady" i te sprawy.
Krzysztof Jarzyna pisze:I tu wracamy do fundamentalnego problemu wiary - jezeli wierzysz to przyjmujesz za prawdziwe, ze w tym wszystkim jest reka boska. w ten czy inny sposob Bog ingeruje w ustanowianie dogmatow wiary.
Tak tylko wiesz w ogole w co wierzysz?W to co Bog przekazal za posrednictwem Pisma Swietego (zalozmy dla wygody ze faktycznie pisane pod natchnieniem Ducha Swietego) czy w to co kosciol sobie sam wymyslil dla swojego zysku albo lepszego dotarcia do niezdecydowanych?
Mylenie tego co chcial przekazac Bog z tym co przekazuje kosciol na wlasny uzytek jest bardzo czeste.Wiekszosc katolikow jest za leniwa zeby sama dociekac i wchlaniaja to co im powie kosciol tak jakby to on byl Bogiem a papiez byl tak madry dlatego ze ma w swoich apartamentach goraca linie z niebem.To mi przypomina sredniowiecze w ktorym na rynkach oglaszano ze "dzisiaj znaleziono list ktory spadl z nieba i zaraz przeczytamy mieszkancom co Jezus/Maria mysli w tej jakze waznej dla nas sprawie".Widac duzo sie nie zmienilo tylko forma inna.
Bo ilu katolikow wie ze dogmat o tym ze Bog jest w trzech osobach zostal ustanowiony dopiero w 325 roku na pierwszym powszechnym soborze?
Ilu wie ze dogmat o niepokalanym poczeciu i czystosci Marii tez ustanowil sobie kosciol?Nie wspomne o takich bzdurach jak przyjety w 19 wieku dekret/dogmat o nieomylnosci papieza.
Krzysztof Jarzyna pisze:Z apokryfami to jest tak, ze maja one duzy wplyw na tradycje chrzescijanska. spotyka sie bardzo wiele nawiazan, ktorych bez apokryfow nie da sie zrozumiec. oczywiscie nie wszystkie apokryfy znalazly uznanie, z prostego powodu, ze posrod ich ogromu niektore byly poprostu czystymi wymyslami roznych sekt (chociazby gnostykow).
A niektore kosciol zniszczyl bo byly dla niego niewygodne albo klocily sie z tym co sam ustalil.Ja nie neguje doboru ale zastanawiam sie dlaczego ta ewangelia a nie inna?W czym ona byla lepsza.A skoro wybierali je ludzie 19 czy 20 wiekow temu to nie ma pewnosci ze wybrali dobrze.
1 kwietna ma byc opublikowana ewangelia wedlug Judasza.JEst obecnie tlumaczona przez prywatny instytut.Mam nadzieje ze wyrobia sie na czas i bedziemy swiadkami ciekawych rzeczy.
Ale tak juz bedzie chyba zawsze ze wierzacy beda wierzyc ze te Ewangelia ktore zaliczaja sie do PS sa dobre a reszta bedzie sie zastanawiac czy naprawde takie sa.

A tak juz miedzy nami to jestem pelen podziwu dla KrK.Trzeba byc geniuszem zeby zrobic z ludzmi to co zrobili.Tak ich otumanic ze wszystko sobie potrafia wytlumaczyc.Odnosze wrazenie ze jest taka zasada: jak przytrafia sie nam cos dobrego albo niespodziewanego to od razu Bog cud objawienia laska boza i tak dalej.Natomiast jak przytrafia nam sie cos zlego albo cos czego nie potrafimy zrozumiec (jak holocaust narodu wybranego bo takim podobno sa Zydzi) to od razu szatan (bo wiadomo ze Bog zlych rzeczy nie czyni) a jesli nawet nie szatan to niezbadane sa wyroki Boskie i tak musialo byc.
W moim odczuciu jest to genialna manipulacja.Tak genialna ze ludzie albo nie wiedza albo ze wszystkich sil odrzucaja to ze sa manipulowani.Kazda durnote kleru przyjma z pocalowaniem reki nawet jesli cel jest szczytny (jedna z moich bylych dziewczyn zapisala sie na tzw. krucjate i przez rok nie pila alkoholu co mialo wedlug kosciola pomoc jej tacie w zerwaniu z problemem czestego zagladania do kieliszka) a jesli nawet tej durnoty nie przestrzegaja (prezerwatywy seks przedmalzenski) to i tak bronia pogladow kosciola (na szczescie nie wszyscy).

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”