dla ciebie nie ma rozumiem, ale moje zdanie jest inne i nadal oczekuje odpowiedzi!!Jakby to miało jakieś znaczenie...
Racja, o wiele łatwiej jest ludzią przyznać sie do tego że nie wierzą niz na odwrót, a jeżeli następuje taka sytuacja ze ktos przyznaje sie do swojej wiary jest dyskryminowany!! ( szczególnie można to zauważyc u dojrzewającej młodzieży itd. z wiekiem ten stan mija, dlatego moze warto by poznać wiek wypowiadających się - ułatwiło by to dyskusje - jak dla mnie!!)Ok a teraz coś ode mnie. Piszecie, że jest brak tolerancji dla niekatolików w waszym otoczeniu/miejscu zamieszkania. A ja powiem inaczej - zauważyłem nietolerancje religijną, ale dla wierzących....
Weźmy taki przykład - podchodzisz do znajomych i mówisz: "Fajnie było dziś w Kościele" lub tym podobne... Zapewne zalegie grobowa cisza, a ludzie zaczną na Ciebie dziwnie patrzeć... dziwne, że nikt nie poruszył wcześniej tego zjawiska...
Byłes innego wyznania, czy agnostykiem , ateistą??Jeszcze jedna sprawa - ja nie zawsze byłem katolikiem, więc doskonale rozumiem o czym piszecie...
jak jestem wscipski to nie odpowiadaj:D



