Tomachos pisze:smithu napisz ile masz lat!
A w czym to pomoc? Bo nie rozumiem
Pisakk pisze:To już bardziej zahacza o buddyjską koncepcję wędrówki dusz po śmierci.
Widze ze wrecz doskonale zrozumiales co chcialem przekazac. Chodzilo mi wlasnie o jedna i druga droge zycia i smierci.
Pisakk pisze:Śmiać mi się chce z nich, ale cóż. Zadziwia mnie ich bezkrytyczne patrzenie na tą całą instytucję i takie zaciekłe jej bronienie, graniczące niekiedy z fanatyzmem.
Smiac moze nie, czasem wzbudza to we mnie litosc. Widac jak czlowiek podatny jest na elementy zycia wpajane w mlodosci. Dopiero gdy siegnie sowitego wieku moze zrozumienie ze robil i myslal zle, albo moze i dobrze. Roznie moze byc. W kazdym razie jak napisales czesto obecnie polemika jest odbierana tak jakbys byl szatanem.
Krzysztof Jarzyna pisze:To raczej zawdzieczamy romantykom
Bardziej wydaje mi sie ze proznosci szlachty i calej wielkiej sarmacji.
Krzysztof Jarzyna pisze:ale moze zakladac, ze sie myli
Tyle ze np taki ja tak nei zakladam. Nie wiem czy to dobrze czy zle, bo na pewno niejednokrotnie bywam omylny, jednak staram sie trzymac wielu swoich przekonan dosc mocno.
Krzysztof Jarzyna pisze:bo liczy sie to jaki jestes na co dzien, a nie to ile razy przeroczysz prog kosciola.
Genialne ! Wlasnie wiare opisana i praktykowana w ten sposob najbardziej sobie cenie. Gratuluje jezeli tak postepujesz.
Krzysztof Jarzyna pisze:mowie o tych materialnych
To ciekawe ze do tego nawiazales, bo dla mnie byl to jeden z powodow odejscia od kosciola. Wszem i wobec mowi sie o bogatych ksiezach i samochodach i tak dalej. Czesto jest to prawda a nie powinno miec to w ogole miejsca. Biblia nic nie mowi o tym iz nalezy dawac datki na kosciol to sredniowieczna rewolucja koscielna zapoczatkowala takie wypaczenia ktore do dzis dnia sie rozwijaja i nabieraja na sile.
Mazurek pisze: w Konstytucji UE znalazł się zapis o chrześcijaństwie....
Bo sam jest wierzacy i myslal ze skoro podobno nasz narod tez takowy jest to mowi za wszystkich. Tyle czy mial prawo by walczyc o taki zapis dla calej europy?
Mazurek pisze:Chyba Smitu nie bardzo rozumiesz jak to wszystko działa... nie chodzi o to, żeby siąść na d... i mówic sobie "spoko, mam wiarę - Bog mnie uratuje" - trzeba działać.
Nie no jasne ze kapuje. Tylko popatrz kiedy sie objawia najwieksza wiara wsrod narodu. Zabory, wojna, zakaz wiary za PRL ludzie byli upokarzani i szukali czegos w czym mieliby oparcie, sami w sobie byli za slaby by sobie w tym poradzic. Takie po czesci jest moje zdanie.
Tomachos pisze:dla ciebie nie ma rozumiem, ale moje zdanie jest inne i nadal oczekuje odpowiedzi!!
Tak wiec sprawie ci ulge. Jestem rocznikiem katastrofy Czarnobylskiej
Tomachos pisze:Racja, o wiele łatwiej jest ludzią przyznać sie do tego że nie wierzą niz na odwrót, a jeżeli następuje taka sytuacja ze ktos przyznaje sie do swojej wiary jest dyskryminowany!! ( szczególnie można to zauważyc u dojrzewającej młodzieży itd. z wiekiem ten stan mija, dlatego moze warto by poznać wiek wypowiadających się - ułatwiło by to dyskusje - jak dla mnie!!)
Teraz chyba rozumiem po co ci to. Ale nie do konca.
Natomiast jezeli chodzi o mnie moje poglady uksztaltowaly sie jakies 2-3 lata temu.
Chlopaczek pisze:On zrobil naprawde niewiele
I to nie jest tylko twoje zdanie. Powiem wiecej, popelnij wiele bledow. Tak apropo Eternalsie, bylo ci dane obejrzec Karola?



