Od kilku dni gram sobie w Children of Morta. Jest to gra tych samych co stworzyli Frostpunka - czyli polska produkcja
Children of Morta to można powiedzieć taki hack and slash gdzie wcielamy się w jednego z kilku bohaterów jacy są członkami rodziny Bergsonów, rodziny która jednocześnie od pokoleń pełni rolę strażników. Świat gry zostaje splugawiony i Bergsonowie zaczynają swoją powinność by go uratować. Całość wbrew pozorom ma bardzo fajnie przedstawioną historię, relacje między bohaterami, różne zdarzenia które rozwijają te relacje i pogłębiają.
Całość rozgrywki, to eksploracja różnych podziemi i te z kolei odbywają się nieco w stylu Binding of Isaac, gdzie polują na nas stwory które eliminujemy wykazując się zręcznością i odpowiednią strategią, postacie stylem rozgrywki się znacząco od siebie różnią, mamy do wyboru m.in Łuczniczkę jaka może strzelać z łuku i gdy stoi oraz gdy się porusza, typowego rycerza z mieczem i tarczą, ninje jaki sztyletami i swoją szybkością oraz zwinnością eliminuje wrogów, czarodziejkę jaka z kolei może atakować tylko gdy stoi w miejscu, osiłka jaki atakuje ogromnym młotem czy mistrza sztuk walki. W większości przypadków każda z postaci wymaga innej strategii do przeżycia podczas naszych rajdów.
W trakcie przemieszczania podziemi natrafiamy na losowe zadania, wydarzenia za które jesteśmy nagradzani lub odblokowujemy różne elementy jakie pozwolą nam rozwijać bohaterów i ich relacje. W grze też podobnie jak w Isaacu mamy złote pokoje w których zdobywamy różne relikty jakie nas wzmacniają, możemy otrzymać jakieś pety które nadają różne efekty, możemy zyskać runy jakie nadają nowe właściwości naszym umiejętnością, możemy zdobywać buffy jakie są tymczasowe lub trwałe na czas rajdu. Warto tu zaznaczyć, że każdy rajd dowolną postacią jest niezależny. Wszystko co w nim zdobędziemy jeśli chodzi o wzmocnienia postaci, utracimy po śmierci lub przejściu rajdu, Zachowujemy jedynie progres gry oraz doświadczenie. Każda z postaci tu posiada drzewka umiejętności jakie rozwijamy.
Właśnie aspekt nagradzania w grze z kolei przypomina inną grę czyli Darkest Dungeon, wszelkie znajdźki zw. z zadaniami zatrzymujemy, doświadczenie, złoto a także wszelkie bonusy jakie znajdziemy podczas gry są dokumentowane w odpowiednim miejscu dzięki czemu przechodząc kolejny rajd spokojnie możemy zapoznać się z konkretnymi efektami danych rzeczy nim je zbierzemy.
Gry nie da się przejść jedną postacią, musimy rotować bohaterami, bo Ci zwyczajnie się męczą i nabywają negatywne efekty jakie z czasem znikają.
Gra posiada specyficzną pikselową grafikę przez co może być dla nie których odpychająca. Jednak, to nie ma wpływu na niesamowitą grywalność tytułu, ten kto spróbuje powinien wciągnąć się jak odkurzacz, interesująca i klimatyczna historia, wciągający gameplay gwarantują doprawdy świetną zabawę. Polecam.



